Nazwisko Mongkolkit Suksintharanont, lidera partii Thai Civilized, nie jest obce kontrowersjom. Jednak jego najnowsza propozycja przekroczyła wszelkie granice, wysuwając radykalną reformę kodeksu małżeńskiego: legalizację poliandrii (jedna kobieta z wieloma mężami).
Mongkolkit twierdzi, że istnieje duża liczba samotnych „mężczyzn” i że obecna struktura jest niesprawiedliwa. W kraju, w którym poligamia (jeden mężczyzna z kilkoma kobietami) była historyczną praktyką (choć nie zawsze legalną), polityk sugeruje, że prawdziwa równość płci oznacza, że kobiety powinny mieć takie samo prawo. „Skoro oni mogą, to one też mogą” — to wydaje się ukrytym hasłem stojącym za tą propozycją.

IA
Według polityka posiadanie 4 mężów byłoby nie tylko kwestią wolności, ale także rozwiązaniem ekonomicznym. Cztery pensje wpływające do jednego gospodarstwa domowego i cztery osoby dzielące obowiązki domowe mogłyby teoretycznie stworzyć bardziej stabilne ekonomicznie rodziny.

Bangkok Post
W mediach społecznościowych temat stał się polem bitwy.
Kobiety: Wiele z nich żartuje z pomysłu posiadania jednego męża do gotowania, drugiego do sprzątania, kolejnego do pokrywania wydatków i jeszcze jednego dla zabawy.
Mężczyźni: Wydają się sceptyczni i zaniepokojeni tym, jak miałoby działać współżycie między „współmężami”.
Konserwatyści: Twierdzą, że zniszczyłoby to fundamenty tajskiego społeczeństwa.
Niezależnie od tego, czy ustawa ostatecznie zostanie przyjęta, Mongkolkit osiągnął to, czego chciał: cały świat mówi o jego propozycji.
