Żadnych telefonów komórkowych. Ponad tysiąc gości VIP. I sekret, którego nie zdołały odkryć nawet nowojorskie kamery. Tak wyglądał ślub Taylor Swift i Travisa Kelce’a, obojga w wieku 36 lat, w piątek 3 lipca w Madison Square Garden.

Komik Adam Sandler, bliski przyjaciel pary, poprowadził ceremonię.

Bez tradycyjnych druhen i drużbów: Austin Swift, brat Taylor, był jej „Man of Honor”, a Jason Kelce, brat Travisa, pełnił rolę drużby.

Suknia była projektu Christian Dior Haute Couture, zaprojektowana przez Jonathana Andersona, ale nie wiadomo, jak wygląda.

Kiedy wszystko dobiegło końca, gigantyczny ekran przed obiektem rozświetlił noc napisem: ‘JUST&T MARRIED!’. Empire State Building został podświetlony na niebiesko, by dołączyć do świętowania. Jakby tego było mało, para przekazała 26 milionów dolarów organizacjom charytatywnym tego samego dnia, w którym powiedzieli „I do.”

