Kogut z Salty Acres, niewielkiej szkółki roślin jadalnych w Karolinie Północnej w Stanach Zjednoczonych, podbił internet gestem godnym prawdziwego dżentelmena: przemierza ogród w poszukiwaniu małych, dojrzałych owoców i podskakuje, by umieścić je w zasięgu kur, które żyją razem z nim.
Internauci okrzyknęli koguta „Mężem Roku”, ale za tym osobliwym gestem kryje się naukowe wyjaśnienie, które wykracza daleko poza miłość.
Eksperci znają to zachowanie jako „tidbitting”.
Gdy kogut znajduje coś jadalnego, może wykonywać serię charakterystycznych ruchów głową, dziobiąc jedzenie lub manipulując nim, a także wydawać określone odgłosy. Niekoniecznie oznacza to, że sam chce to zjeść: daje kurom znać, że jest tam jedzenie. A one rozumieją ten przekaz — właśnie w ten sposób się porozumiewają.
To zachowanie wiąże się również z zalotami: samce mają tendencję do prezentowania go przed samicami, do których chcą się zbliżyć.
A oto fascynująca część: ptaki widzą kolor, którego my nie widzimy. W ich oczach znajduje się czwarty rodzaj czopków, dzięki któremu mogą dostrzegać światło ultrafioletowe, a wiele dojrzałych owoców odbija tę ukrytą poświatę. Ty widzisz zwykłą jagodę, a on dostrzega świetlisty sygnał mówiący „ta jest dojrzała” i to idealny prezent dla każdej pierzastej damy.
Kto mógłby konkurować z taką dawką czułości?
