Isabella Ladera właśnie została matką, gdy zaczęły pojawiać się komentarze na temat jej ciała.

Zamiast ukrywać lub usuwać wiadomości, przeczytała je wszystkie i postanowiła odpowiedzieć na swoich mediach społecznościowych zdaniem, które podsumowuje jej siłę: „Teraz się ze mnie śmieją, później będą prosić mnie o rady”. Nie przepraszała za swój wygląd ani nie obiecywała szybkiej przemiany, by kogokolwiek zadowolić. Po prostu ubrała w słowa to, co wiele kobiet czuje, ale czego nie zawsze ma odwagę powiedzieć głośno po porodzie.

Jej przesłanie spotkało się ze wsparciem innych matek, które przeszły przez to samo: ciało się zmienia, a to nie oznacza, że można z niego kpić. Isabella powiedziała to bez dramatyzowania, z pewnością siebie osoby, która już postanowiła nie poświęcać więcej miejsca cudzej krytyce.

