Tiago Pitthan świętował własny pogrzeb jeszcze za życia z udziałem ponad 1,000 gości i zmarł w spokoju pięć tygodni później

Por Sebastián Jerez
9 July, 2026

Tiago Martins Pitthan miał 47 lat i diagnozę, która pozostawiała niewiele miejsca na nadzieję: zaawansowany rak żołądka z przerzutami, które sprawiały, że jakakolwiek operacja była niewykonalna. Zamiast czekać na koniec w milczeniu, ten brazylijski prawnik postanowił zorganizować własny pogrzeb jeszcze za życia.

Renan Heimbach/Arquivo Pessoal

30 maja 2026 roku, w starym magazynie browaru w Campo Grande w Brazylii, to, co wyobrażał sobie jako kameralne spotkanie dla 50 osób, zamieniło się w przyjęcie z udziałem ponad 1,000 gości. Była samba, bossa nova, rock, malarze na żywo i flash mob. Tiago wszedł na scenę i zagrał na gitarze, na której nauczył się grać podczas leczenia. Przed wydarzeniem skoczył ze spadochronem i zjechał na linie 70 metrów w Bonito.

PortalRBV

Zmarł w niedzielę, 5 lipca 2026 roku, w szpitalu Cassems, zaledwie pięć tygodni po swojej uroczystości. Kilka godzin wcześniej nagrał jeszcze jedną wiadomość: powiedział, że jest spokojny i szczęśliwy. Odszedł, przeżywszy wszystko, co chciał przeżyć.

Migalhas

Puede interesarte