Aymeric nie gryzł się w język.
Minęły już ponad dwa miesiące, odkąd Hiszpania pokonała Argentynę 1-0 w finale mistrzostw świata, a wszystko zakończyło się bójką między obiema drużynami.

Hiszpański obrońca i mistrz świata postanowił jednak na nowo otworzyć tę ranę na kanale YouTube byłego piłkarza Mario Suáreza. Pozostała jeszcze jedna historia do opowiedzenia.
„„To brzydki widok, gdy w kilku meczach widać agresję i antyfutbol. To nie jest futbol”,” — powiedział. Jego zdaniem sędziowie zdawali się pozwalać Argentynie na więcej niż zwykle, a inna drużyna nie mogłaby liczyć na taką pobłażliwość.

Wyjaśnił, że nie mówił o gwiazdach zespołu i nie chciał bardziej zagłębiać się w tę kontrowersję. To nie pierwszy raz. Przed finałem powiedział już, że Argentyna „często gra bardzo ostro”.
Był też bardzo zaskoczony tym, co zobaczył w kilku ostatnich meczach, choć wtedy unikał bezpośredniego oskarżania sędziów.
