Bonnie Tyler miała ledwie ponad 20 lat, gdy lekarze zdiagnozowali u niej guzki na strunach głosowych. Była wtedy po prostu kolejną walijską piosenkarką, z czystym i konwencjonalnym głosem, kiedy między 1975 a 1977 rokiem przeszła operację, chcąc rozwiązać ten problem.
To, co wydarzyło się później, było pomyłką, która przepisała historię muzyki. W czasie rekonwalescencji nie przestrzegała zaleconego jej odpoczynku głosowego. To przeciążenie na stałe uszkodziło coś w jej gardle i właśnie stąd wziął się ten chropowaty, pęknięty, niemożliwy do podrobienia dźwięk, który lata później cały świat śpiewał na całe gardło w ‘Total Eclipse of the Heart’.
Bonnie Tyler zmarła w lipcu 2026 roku w wieku 75 lat, w szpitalu w Faro w Portugalii, po operacji jelit w maju, po której pozostawała w śpiączce farmakologicznej. Pozostawia po sobie niemal pięć dekad kariery, 18 albumów i trzy nagrody Brit Awards, jasno pokazując, że czasem wada staje się znakiem rozpoznawczym.
