Michelle Rodriguez, 48 lat, nie pojawiła się tam, by o tym rozmawiać. Była w Los Angeles, świętując 25. rocznicę Fast & Furious, gdy zapytano ją o Hayden Panettiere.

Jej reakcja różniła się od tego, czego można by oczekiwać po hołdzie. Najpierw wspomniała o ciekawości i radości Hayden, z którą współprowadziła World Music Awards w 2010 roku.

Ale natychmiast, bez żadnego filtra, wyrzuciła z siebie to, o czym wielu w branży myśli, a niewielu mówi głośno: „Nie mogę znieść tego, ilu młodych ludzi ostatnio tracimy. To przygnębiające i każe mi się zastanawiać: co się dzieje? To nienormalne”.


Hayden zmarła 16 sierpnia 2026 roku w wieku 36 lat w Greenville w Karolinie Południowej. Wciąż nie ma oficjalnej przyczyny śmierci. Rodriguez jasno powiedziała, że nie chce spekulować, ale pozostawiła w powietrzu jedną liczbę: jak powiedziała, od 2010 roku do dziś liczba młodych gwiazd, które zmarły, jest po prostu zbyt wysoka.
Wywiad:
