Erling Haaland ma rutynę, której nikt by się po nim nie spodziewał 🔥
Napastnik Manchester City powiedział The Sun, że jego ulubiony sposób na obniżenie poziomu lęku nie ma nic wspólnego z piłką nożną: rąbie drewno i rozpala ogień w przybudówce swojego domu w Anglii. Mówi, że ta prosta czynność daje mu coś, czego nie są w stanie zapewnić nawet gole, „spokój ducha”.

Zwyczaj ten sięga czasów na długo poprzedzających Premier League. Jako dziecko Haaland spędzał sezony w rodzinnej chacie w górach Norwegii i to właśnie tam jego ojciec, były piłkarz Alfie Haaland, nauczył go czegoś, czego nigdy nie zapomniał: drewno opałowe „grzeje” trzy razy, gdy je rąbiesz, gdy je niesiesz i gdy w końcu je spalisz 🪵

Ujawnił to tuż przed debiutem sezonu w meczu z Porto, po tym, jak przyznał, że obawia się fizycznych i psychicznych skutków po Mistrzostwach Świata 2026. Napastnik, który zdobył już trzy gole w trzech meczach, odnajduje prawdziwy odpoczynek z dala od blasku reflektorów, w czymś tak prostym jak ogień, który zna od zawsze.
