Judith Arias opublikowała film, na którym jej syn płacze, i wyjaśniła, dlaczego nie pobiegła od razu go podnieść. „Nie jest głodny, nic go nie boli, po prostu chce, żebym go przytuliła” — wyjaśniła w mediach społecznościowych pod nazwą użytkownika @judiitharias_.

Dla niej te minuty oczekiwania są aktem miłości do siebie: potrzebuje czasu, by ułożyć włosy, przygotować się albo po prostu odetchnąć, nie przestając być dobrą matką. Wiele osób oskarżyło ją o zaniedbywanie syna przez stawianie siebie na pierwszym miejscu.


Jednak inne matki stanęły w jej obronie, twierdząc, że tylko osoby, które doświadczyły nieustannego płaczu dziecka, rozumieją tę potrzebę przerwy. Konieczna troska o siebie czy brak uwagi? Po której stronie jesteś?
Wideo:
