Brazylia przegrała 2-1 z Norwegią w 1/8 finału mundialu 2026, po dwóch oszałamiających golach Erling Haaland, a ten cios wciąż boli. 🇧🇷💔

Romario, ten sam człowiek, który podniósł Puchar w 1994, nie gryzł się w język w El Chiringuito TV. Powiedział, że odpowiedzialność jest jasna: na boisku, po stronie zawodników, a także na ławce, wskazując bezpośrednio na Carlo Ancelotti. Jego zdaniem drużyna, którą zobaczyli na murawie, po prostu nie była Brazylią, jakiej wszyscy oczekiwali.

To stwierdzenie zawisło wśród kibiców jak wyrok. Czy idol ma rację, czy może posunął się za daleko w krytyce? 👀⚽
