Tatuowanie sobie na skórze oczu partnera staje się jednym z najbardziej polaryzujących trendów w mediach społecznościowych 👀 Pomysł jest taki: zamiast tatuować imię, nosisz jego spojrzenie przy sobie na zawsze.


Z jednej strony zwolennicy tego gestu zaciekle go bronią: „oczy są duszą człowieka, to o wiele bardziej intymne i osobiste niż jakiekolwiek imię”. Z drugiej strony odpowiedź brzmi stanowcze nie: „bo kiedy rozstaniesz się z tą osobą, te oczy będą cię prześladować przez resztę życia 😬”


Romantyczny gest czy decyzja, której pożałujesz? 👇
