Luis de la Fuente nie gryzł się w język. Przed ćwierćfinałem Hiszpania kontra Belgia trener został zapytany o największą kontrowersję mistrzostw świata: sędziowanie François Letexiera w meczu Argentyna-Egipt, który zakończył się wynikiem 3-2.

Jego odpowiedź była stanowcza: „Nie rozumiem, dlaczego pytacie o kontrowersje wokół sędziego. Sędzia wszystko zrobił dobrze. Właściwie chciałbym mu pogratulować. Każda decyzja, którą podjął, była bez zarzutu”.

Problem polega na tym, że po drugiej stronie ringu jest Hossam Hassan, egipski trener, który bezpośrednio oskarżył o ustawienie meczu na korzyść Argentyny, a nawet obiecał, że nie będzie już oglądał żadnych kolejnych meczów w turnieju. Egipska Federacja złożyła już formalną skargę na sędziego.
