Hong Myung-bo, trener reprezentacji Korei Południowej, odpadł z Mistrzostw Świata w fazie grupowej. Kibice mu nie wybaczyli. 😔

Zrezygnował, wydając oświadczenie, które brzmiało bardziej jak prośba niż pożegnanie: „Do wszystkich Koreańczyków, którzy kochają i wspierają naszą reprezentację, chciałbym złożyć szczere przeprosiny”. To nie wystarczyło. Po powrocie do kraju musiał być chroniony przez policję, podczas gdy kibice witali go transparentami przeciwko niemu.

Groźby na tym się nie skończyły. Myung-bo ostatecznie opuścił Koreę Południową, a kamery MBC uchwyciły go, gdy próbował ukryć twarz pod maseczką i czapką, udając się na wygnanie. Przegranie meczu piłkarskiego kosztowało go konieczność ucieczki z własnej ziemi. 🇰🇷⚠️
