10 sierpnia trzęsienie ziemi o magnitudzie 7.4 wstrząsnęło zachodnią Kolumbią. Epicentrum znajdowało się w San José del Palmar w Chocó, ale skutki sięgnęły daleko: Cali, Pereira, Manizales i całe miejscowości w Valle del Cauca zostały z ulicami pełnymi gruzu.
W Andalucía, Valle del Cauca, Rodolfo patrzył, jak jego piekarnia, La Central de Santa Lucía, się zawala. Lata pracy obrócone w popękane ściany i półki porozrzucane po podłodze.

Każdy inny zamknąłby drzwi i zapłakał nad tym, co stracił. Rodolfo zrobił coś odwrotnego.
Pośród gruzu uratował z pieców to, co mógł. I zamiast to zatrzymać, wyszedł na ulicę.
Rozdawał ciastka sąsiadom, którzy przestraszeni wychodzili ze swoich domów. Motocyklistom przejeżdżającym obok w poszukiwaniu swoich rodzin. Każdemu, kto stanął na jego drodze, niczego nie oczekując.

Twórca internetowy Durban Clavijo nagrał tę scenę i opublikował ją na Instagramie. Stamtąd dotarła na tysiące ekranów, w Kolumbii i poza jej granicami.
Inne piekarnie w Valle również nosiły ślady trzęsienia ziemi: historyczna Quinipan w Cali oraz Kevin Bakery w Roldanillo zawaliły się tego samego dnia.
Rodolfo stracił swój biznes w kilka sekund. Nie stracił jednak nawyku dzielenia się chlebem, nawet gdy prawie nic nie zostało mu do oddania.
