Spędziła 168 godzin w najgłębszej ciemności, oddychając pyłem i kurczowo trzymając się życia swoimi maleńkimi pazurkami pod tonami betonu. 😭
Cudowne uratowanie małej papużki Panchity po trzęsieniach ziemi w Wenezueli stało się symbolem nadziei dla całego kraju opłakującego swoje ofiary.
Ratownicy płakali ze szczęścia, gdy wyciągnęli ją żywą, ale właśnie wtedy, gdy cały świat świętował, los zadał nam najboleśniejszy cios: wewnętrzne obrażenia okazały się zbyt poważne dla jej małego ciałka i Panchita odleciała do zwierzęcego nieba. 💔
Rozdzierające serce przypomnienie o tym, jak czyste, piękne i kruche jest życie.
