„Nie jestem ofiarą przemocy domowej i nigdy nią nie byłam” — napisała Morgan, tiktokerka znana również jako Morginia, po tym jak tysiące użytkowników oskarżyły jej chłopaka Mike Toksa o manipulowanie nią.

Jednak dokumenty policji z Florydy przedstawiają inny przebieg wydarzeń. Sąsiad zadzwonił po służby ratunkowe, mówiąc, że słyszał krzyki i odgłosy uderzeń w domu pary. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, znaleźli Mike’a z widocznymi zadrapaniami na szyi. Zaprzeczył, że jego dziewczyna go zaatakowała. Oboje zostali aresztowani: Mike’owi postawiono zarzut gwałtownego stawiania oporu funkcjonariuszowi, a Morgan ten sam zarzut oraz dodatkowy za zaatakowanie funkcjonariusza.

Akta nie zawierają zarzutów przemocy domowej między nimi. Kilka dni później nagranie szarpaniny z policją stało się viralem, a para wydała wspólne oświadczenie, prosząc o spokój, nie wdając się w szczegóły dotyczące postępowań prawnych, które wciąż ich czekają.
