Marcos miał zaledwie 7 lat, gdy jego ojciec oddał go pod opiekę starszego pasterza kóz w Sierra Morena. Kiedy pasterz zmarł, chłopiec został całkowicie sam w górach Kordoby. Nie było nikogo, kto mógłby go nakarmić, nikogo, kto nauczyłby go mówić, nikogo, kto by się nim zaopiekował. Nauczył się więc od tych, którzy tam byli: od watahy wilków.

Przez ponad dekadę żył wśród nich, jadł to, co one jadły, i przetrwał jako kolejny członek watahy, aż jako nastolatek został odnaleziony przez Gwardię Cywilną, ubrany w skóry i ledwie zdolny wypowiedzieć słowa.

Jego historia dotarła do antropologa Gabriela Janera Manili, który napisał książkę „Bawiłem się z wilkami”, a lata później zainspirowała film „Wśród wilków”, przy którym sam Marcos pracował jako doradca, aby odtworzyć na ekranie własne dzieciństwo. 🐺 Ostatnie lata spędził w Rante w Ourense, z dala od gór, które go ukształtowały. Zmarł 15 sierpnia w wieku 80 lat, pozostawiając po sobie jedną z najbardziej zdumiewających historii przetrwania znanych w Hiszpanii.
