Weteran marynarki wojennej i człowiek, który przeżył raka płuc, powinien odpoczywać, ale mając 85 lat przemierza ulice, dostarczając jedzenie.

To Bert Coffen. Razem ze swoją 81-letnią żoną Rae co tydzień wychodzi, by dostarczać zamówienia Uber Eats na Florydzie. Powód? Emerytura, która zniknęła pośród operacji biodra i leczenia demencji jego żony. Rzeczywistość jest taka, że po służbie dla swojego kraju ten bohater musi pracować od 3 do 5 dni, by zarobić zaledwie od 100 do 150 dolarów tygodniowo.


Nawet po upadkach, które zostawiły mu podbite oczy podczas dostarczania zamówienia, Bert idzie dalej, by nie „siedzieć i czekać na to, co nieuniknione”. To brutalne zderzenie z rzeczywistością.


Pracować do ostatniego tchu tylko po to, by opłacić rachunki medyczne. Na szczęście internetowa społeczność przekazuje datki przez GoFundMe, aby Bert mógł odejść z Ubera na emeryturę.

