Byk nie dał żadnego ostrzeżenia. W ciągu kilku sekund przemierzył arenę i uderzył czołowo w mężczyznę, który znalazł się zbyt blisko, by zareagować.

Wydarzyło się to w Chinú, w Córdobie, podczas jednej z corralejas, które co roku gromadzą setki osób gotowych dobrowolnie wejść na arenę, gdy wypuszczane są zwierzęta. Siła uderzenia wyrzuciła go na kilka metrów w powietrze i sprawiła, że upadł przed tłumem. Inni uczestnicy pobiegli mu na pomoc i użyli peleryn torreadorów, by odciągnąć byka, gdy wyprowadzali go ze strefy zagrożenia.

Nagranie, zarejestrowane 7 września 2026 i udostępnione przez konto @ColombiaOscura, niemal natychmiast stało się viralem. Do tej pory nie ma oficjalnych informacji o tożsamości rannego mężczyzny ani raportu medycznego określającego ciężkość jego obrażeń, ale scena na nowo otworzyła pytanie powtarzające się co sezon: jak długo jeszcze ludzie będą mogli płacić za tradycję ciałem tego, kto wchodzi na arenę?
