14-letni nastolatek szedł ze swojego domu na siłownię w Lota w Chile we wtorek 14 lipca po południu, gdy fragment lipy odłamał się podczas potężnego frontu atmosferycznego nawiedzającego region Bío Bío. Uderzenie unieruchomiło go na ziemi, tuż przed kamerą bezpieczeństwa, która zarejestrowała każdą sekundę zdarzenia na zjeździe Los Tilos.

Na miejsce przybyli strażacy, SAMU oraz pracownicy gminy i ustabilizowali jego stan przed przewiezieniem go do szpitala w Lota. Kilka godzin później został skierowany do Szpitala Guillermo Granta Benavente w Concepción, gdzie wykonano badania, aby wykluczyć uszkodzenia neurologiczne.

Młody mężczyzna pozostaje w stabilnym stanie i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Burmistrz Jaime Vásquez przyznał, że gmina już wcześniej ostrzegała przed zagrożeniem stwarzanym przez drzewa na jej terenie, ale nie ma personelu ani sprzętu, by zająć się nimi na czas.
