Ekstremalna przygoda zakończyła się paniką dla szwajcarskiego odkrywcy Mike’a Horna i jego towarzysza Freda Roux, którzy próbowali wspiąć się na ogromną górę lodową pośrodku Oceanu Arktycznego. Wszystko wydawało się pod kontrolą, dopóki gigantyczny blok lodu nie zaczął tonąć, gdy obaj wciąż byli na jego szczycie.

Szokujący moment został nagrany z pobliskiej łodzi i pokazuje, jak tony lodu zaczynają niebezpiecznie poruszać się pod ich stopami. Jeden zły ruch i mogli zostać uwięzieni pod lodem albo wpaść do lodowatej wody.

Na szczęście obu udało się wyjść z tego bez szwanku. Po tym strachu Horn podsumował to doświadczenie z humorem: „Nie powinienem był jeść śniadania przed wspinaczką. Obaj przeżyliśmy. Nie zrobię tego ponownie”.
