Znana chilijska aktorka Vivianne Dietz ponownie stała się popularnym tematem, ale tym razem nie z powodu swojej pracy, lecz z powodu żenującej anegdoty, którą podzieliła się w mediach społecznościowych i która szybko stała się viralem.
Ze swoim swobodnym, bezpośrednim stylem Dietz opowiedziała niezręczną anegdotę, której doświadczyła po zabraniu telefonu komórkowego do łazienki. To dość powszechna sytuacja, ale nie każdy odważyłby się przyznać do niej publicznie.


Jej historia szybko zapełniła media społecznościowe komentarzami, memami i śmiechem obserwujących, którzy twierdzili, że przeżyli coś podobnego.
