Nie mógł już tego znieść i od razu poszedł na policję.

Ten wojskowy przyszedł na komisariat z nagraniem wideo dokumentującym fizyczny atak, którego właśnie doświadczył z rąk żony. Nie był to odosobniony incydent: kryły się za nim lata przemocy oraz niedawne odkrycie, że przez cały czas, gdy był na misji i służył swojemu krajowi, żona była mu niewierna.

Kiedy opowiadał funkcjonariuszowi wszystko, zobaczył, że ona przyjechała. Wytropiła go aż tam. Funkcjonariusz wyszedł, by jej wysłuchać, lecz zamiast wyjaśnić, co wydarzyło się tamtego popołudnia, kobieta wybuchnęła płaczem, skierowała rozmowę na ostatnie trzy lata ich małżeństwa i zaczęła wysuwać przeciwko niemu oskarżenia.

Funkcjonariusz nie dał się zbić z tropu i wciąż zadawał to samo pytanie, raz za razem. W końcu nie miała już wyjścia: przyznała, że podniosła na niego rękę. Trzy lata milczenia dobiegły końca w ciągu kilku minut, w obecności funkcjonariusza, któremu same łzy nie wystarczyły.
