Wideo krążące w mediach społecznościowych pokazuje rzekomego nowego pracownika McDonald’s zwolnionego w jego pierwszym dniu za przybycie 10 minut spóźnionym na szkolenie wstępne.
Jak dotąd nie potwierdzono ani nazwiska młodego mężczyzny, ani dokładnej daty incydentu, dlatego materiał jest przedstawiany jako ponownie udostępnione wiralowe wideo.
Według relacji przedstawionej na nagraniu menedżer nie pozwolił mu rozpocząć zmiany, a sytuacja zaostrzyła się, gdy zaczął nagrywać siebie telefonem komórkowym, twierdząc, że tylko „zadawał pytania” i że wezwanie policji było przesadą.

Ostatecznie stracił pracę, zanim zdążył przepracować choćby jedną minutę.
