Machine Gun Kelly przerwał swój koncert, aby zwrócić się bezpośrednio do fanki, która podczas jego występu nie chciała odłożyć telefonu.
Z mikrofonem w ręku i bez owijania w bawełnę raper i rockman poprosił ją, by schowała telefon i cieszyła się chwilą, mówiąc jej, że jej pokolenie będzie musiało nauczyć się żyć teraźniejszością bez ekranu stojącego na przeszkodzie, a następnie zaprosił ją do tańca z nim.


Ten gest wywołał natychmiastową reakcję wśród reszty publiczności, dzieląc tych, którzy oklaskiwali ten przekaz, i tych, którzy uznali go za niepotrzebne pouczenie. Nagranie szybko stało się viralem, na nowo otwierając debatę o używaniu telefonów na koncertach i o tym, czy artyści mają rację, prosząc swoją publiczność o odłączenie się.
