Reina Danesy Erazo ma 3 lata i zaginęła w niedzielę o 3 po południu.
Stało się to we wsi Juan Lázaro, w Sonaguerze, Colón. Jej ojciec, Marco Tulio, i babcia, Reina Arita, zorganizowali poszukiwania z sąsiadami i Policją Krajową, które trwały całą noc na górzystym terenie.
Nikt nie wiedział, jak tak mała dziewczynka mogła sama, boso, przetrwać wśród wąwozów i gęstych zarośli.
Znaleziono ją niemal 24 godziny później, siedzącą na skale pośrodku kałuży, zdezorientowaną, ale żywą.
Pies rodzinny, który również zaginął razem z nią, pojawił się w tym samym miejscu, a kilku mieszkańców twierdzi, że to właśnie zwierzę doprowadziło ratowników.
Reina zdołała tylko powiedzieć, że się zgubiła i nie mogła znaleźć drogi do domu.
