

Pies znalazł scenę tuż pod łapami. Na deptaku znajdowała się instalacja muzyczna, którą każdy mógł wypróbować; przeszedł po jej powierzchni i gdy usłyszał dźwięk, znów na nią nadepnął.
Potem zaczął skakać raz za razem. Każdy krok wydobywał dźwięk z podłoża, a instalacja stała się zabawą, z której pies nie chciał zrezygnować. Jego reakcję uchwycono na nagraniu: najpierw jeden krok, potem kolejny skok i następny, jakby sama reakcja podłoża wystarczyła, by zachęcić go do dalszej zabawy. Czuły i nieoczekiwany moment, który po raz kolejny pokazuje nam, że zwierzęta wiedzą i rozumieją znacznie więcej, niż nam się wydaje.
