Historia Mary Hunt i Scotta Mitchella zaczęła się jak wymarzony romans w wyższych sferach Palm Beach, ale zakończyła się prawnym koszmarem o epickich rozmiarach.

ABC News
Scott Mitchell, dyrektor generalny odnoszącej sukcesy firmy żeglarskiej, oskarżył swoją byłą narzeczoną o kradzież z jego sejfu biżuterii i złota o wartości ponad 2.1 miliona dolarów po ich rozstaniu.

ABC News
Krótko po oskarżeniu o kradzież Mary pojawiła się publicznie z wyraźnie posiniaczoną twarzą, twierdząc, że Mitchell jest brutalnym człowiekiem, a jej obrażenia są wynikiem jego ataków.

ABC News
Opinia publiczna zaczęła odwracać się od milionera, aż ujawniono nagrania z domowego monitoringu.
Sprawa wywołała zaciekłą debatę na temat fałszywych oskarżeń i szkód, jakie wyrządzają one prawdziwym ofiarom przemocy domowej.
