Odpadnięcie Korei Południowej z mundialu 2026 zabolało tak bardzo, że niektórzy postanowili wystawić rachunek przy drzwiach swoich lokali. 🍖

W Hogye-Dong pewien pub wywiesił tabliczkę z napisem „Hong Myung-bo ma zakaz wstępu!”. W Gimje restauracja BBQ była jeszcze bardziej formalna: „Stanowczo zakazujemy przybycia trenera reprezentacji Hong Myung-bo”. A w Mapo-Gu pewna kawiarnia bez ogródek podsumowała nastroje w kraju: „On nie przyjdzie, ale i tak jestem zły”.

To, co zaczęło się jako memy, ostatecznie przerodziło się w groźby i masowe wezwania do zwolnienia trenera. Nikt tak naprawdę nie wierzy, że Hong Myung-bo miał się pojawić w tych miejscach, ale w piłce nożnej zraniona duma potrzebuje ujścia. 😅⚽

