Bad Bunny był bohaterem jednego z najzabawniejszych momentów swojej trasy w Madrycie, gdy podszedł przywitać się z fanami stojącymi przy barierce. Idąc przez tłum, piosenkarz zauważył młodą kobietę, nie przestawał na nią patrzeć, trzymając ją za rękę, i spontanicznie wyrwało mu się „wow”, nie wyobrażając sobie reakcji, która miała nadejść kilka sekund później.


Chłopak fanki, śmiejąc się, szybko zareagował i krzyknął: „Ona jest moja!”. Daleki od poczucia niezręczności, Bad Bunny podchwycił żart i odpowiedział: „Jest twoja, spokojnie!”, wywołując śmiech tłumu i zamieniając tę scenę w jeden z najczęściej komentowanych filmików w mediach społecznościowych.
