28 lipca 2010 roku 14-letni Wyatt Whitebread przyjechał do pracy w silosie zbożowym Haasbach LLC w Mount Carroll w stanie Illinois, przy 33-stopniowym upale. Towarzyszyli mu 19-letni Alex Pacas i 20-letni Will Piper. Całą trójkę wysłano do wnętrza komory numer dziewięć, aby „chodzić po kukurydzy”: zadanie to polega na poruszaniu się po powierzchni składowanego ziarna, by rozluźnić zatory i pomóc mu spływać na taśmę przenośnika. Maszyny pracowały, gdy wykonywali tę pracę. W obiekcie były dostępne uprzęże bezpieczeństwa. Nikt nie powiedział im, żeby ich użyli. Wysłanie ich tam w takich warunkach było bezpośrednim naruszeniem federalnych przepisów bezpieczeństwa pracy.

O 9:45 rano Whitebread zaczął się zapadać. Kukurydza zachowuje się jak ruchome piaski, gdy ziarno spływa w dół: wywiera ciśnienie ssące, którego żaden dorosły nie jest w stanie pokonać siłą mięśni. W ciągu kilku minut został wciągnięty w masę o głębokości ponad dziewięciu metrów i zniknął. Pacas zobaczył, że się zapada, i wskoczył do tego samego dołu, próbując go wyciągnąć. Ziarno pochłonęło również jego.

To, co nastąpiło potem, trwało trzynaście godzin. Setki sąsiadów czuwały na zewnątrz, podczas gdy ekipy ratunkowe pracowały wewnątrz silosu w letnim upale. Piper przeżył, zasypany po szyję przez sześć godzin, zanim wyciągnięto go żywego. Później powiedział, że w ostatnich chwilach Pacas modlił się na głos. Powiedział, że jedyne, czego chciał, to zobaczyć, jak jego rodzeństwo kończy szkołę średnią. Whitebread i Pacas zmarli. OSHA stwierdziła dwanaście umyślnych naruszeń i nałożyła na Haasbach karę w wysokości $555,000, która później została obniżona do mniej niż połowy. Ława przysięgłych hrabstwa Carroll przyznała każdej rodzinie po $8 million.

