„Wygląda jak mężczyzna!” Najbardziej umięśniona kobieta świata mierzy się z krytyką swojego wyglądu i odpowiada, dumnie prezentując swoją sylwetkę

Por Carlos Valencia
12 August, 2026

Renne Toney spędziła dzieciństwo w Brazylii, słysząc drwiny na temat swojego ciała.

Nazywali ją „Grubą”, zanim ten przydomek stał się jej bojowym imieniem. Dwadzieścia lat później, podczas Arnold Classic w 2006 roku, oficjalnie zmierzono jej bicepsy: 51 centymetrów po prawej stronie, 51.4 po lewej. Żadne inne kobiece ramię na świecie nie osiągnęło takiego wyniku. Ważyła nawet 97 kilo, a wszystko to zbudowała dzięki dyscyplinie, choć oskarżenia o Synthol nigdy nie przestały jej prześladować.

Zdobywała tytuły w Stanach Zjednoczonych i przez niemal dekadę rywalizowała na międzynarodowych scenach, aż zdecydowała się przejść na emeryturę zaraz po swoim rekordzie. Jednak to, co najbardziej wprawiało ludzi w zakłopotanie, nie były jej mięśnie, lecz jej słowa: twierdziła, że branża fitness woli szczupłe kobiety, ponieważ w ten sposób sprzedaje więcej odzieży sportowej i więcej suplementów. Jej ciało było dowodem; jej wypowiedź — policzkiem wymierzonym w twarz.

Puede interesarte