Stała się światowo sławna w branży, w której słowa praktycznie nie istnieją, a cały scenariusz sprowadza się do jęków i krzyków… 💀Ale teraz okazuje się, że wymaga od partnerów wyszukanego słownictwa. Żart pisze się sam.

Według Lany jest dla niej absolutnie niezbędne i fundamentalne, aby jej partner miał wyższy poziom intelektualny i wyjątkowo solidne słownictwo.


Tak, dobrze przeczytałeś: ta sama kobieta, która zbudowała finansowe imperium na występach, w których przeciętny dialog nie przekracza trzech słów, teraz szuka intelektualisty z NASA.
Jak można było się spodziewać, sekcja komentarzy w mediach społecznościowych zamieniła się w festiwal humoru i sarkazmu. A publiczność nie mogła powstrzymać się od zestawiania nowych wymagań Lany z jej dawną i bardzo dobrze znaną pracą.
