Mahak miała 19 lat i myślała tylko o jednym: poślubieniu mężczyzny, którego kochała.
W pewnej wsi w dystrykcie Bahraich, w indyjskim stanie Uttar Pradesh, wspięła się na wieżę telefonii komórkowej wysoką na około 30 metrów. Jej partner, który miał 23 lata, pracował w Bombaju, setki kilometrów dalej, a żadna z rodzin nie akceptowała ich związku. Zebrał się tłum. Policjanci, sąsiedzi i jej krewni namawiali ją, by zeszła na dół. Odmówiła.


Przez około cztery godziny czekała samotnie, obserwowana przez wszystkich. W tym czasie funkcjonariusze rozpoczęli rozmowy z obiema rodzinami, aż uzyskali ich zgodę. Następnie połączyli się przez wideorozmowę z panem młodym w Bombaju. Gdy się zgodził, ślub odbył się online.
Dopiero wtedy Mahak zeszła na dół, około 10 rano, z pomocą policjantek. „Głównym celem policji było bezpieczne sprowadzenie młodej kobiety na dół i udało nam się to”, powiedział komendant posterunku.


