Zeki Amdouni, 25-letni szwajcarski napastnik grający w Burnley, właśnie przeżył awans swojego życia. Szwajcaria wyeliminowała Kolumbię po rzutach karnych i awansowała do ćwierćfinału mundialu 2026, czego nie dokonała od 72 lat. A co Amdouni zrobił jako pierwsze? Otworzył Snapchat i napisał to, co myślą wszyscy jego rywale, ale niewielu odważa się powiedzieć na głos. 🐐

„Zagram przeciwko Messiemu… Mogę już przejść na emeryturę” — napisał, bez filtra, bez kalkulacji, z czystego uwielbienia. Ten sam piłkarz, który jako dziecko podziwiał Cristiano Ronaldo, ale od 13. roku życia miał już tylko jednego idola. Teraz ten idol będzie jego rywalem w sobotę 11 lipca na Arrowhead Stadium w Kansas.

Podczas gdy jego trener Murat Yakin wciąż powtarza, że „Argentyna nie jest niezwyciężona”, Amdouni już wygrał swój własny mecz: zagra na tym samym boisku co Messi. Reszta, jak sam mówi, to tylko bonus. ⚽🇦🇷
