Tom Holland wysłał Erlingowi Haalandowi wiadomość DM na Instagramie, zapraszając go na kolację podczas Grand Prix Monako Formuły 1. Wiadomość przez wiele tygodni pozostawała bez odpowiedzi. 😬


Powód jest tak prosty, jak bezcenny: napastnik Manchesteru City nie miał absolutnie pojęcia, kim jest ten aktor. A gdy zapytano go o to w norweskim programie A Laget, również nie rozpoznał go, gdy usłyszał nazwisko… dopóki ktoś z publiczności nie krzyknął z trybun: „Tom Holland, Spider-Man!”. Dopiero wtedy Haaland zareagował. „Prawie nie oglądam filmów” — wyjaśnił, po czym przyznał, że cała sytuacja była „trochę krępująca, mówiąc całkiem szczerze”. 🕷️⚽

Jeden z najsłynniejszych aktorów na świecie, zignorowany przez jednego z najgroźniejszych piłkarzy na świecie. Nie dlatego, że Haaland chciał być niegrzeczny, ale dlatego, że żyje w bańce, w której superbohaterowie Marvela po prostu nie istnieją. 😂

