Ciążył na nim nakaz aresztowania za niepłacenie alimentów i miał całkiem rozsądne pytanie: czy nadal był aktywny, czy może już wygasł? Znacznie mniej rozsądne było to, kogo o to zapytał.

Mężczyzna, 44-letni mieszkaniec Concepción w Argentynie, postanowił skonsultować się z ChatGPT, zanim wykona jakiś ruch. AI, z charakterystyczną dla siebie pewnością, poinformowała go, że biorąc pod uwagę czas, jaki upłynął od wydania nakazu, najprawdopodobniej nie jest on już aktywny. Usatysfakcjonowany odpowiedzią mężczyzna zrobił to, co zrobiłby każdy, mając taką gwarancję: osobiście stawił się w Biurze Obrońcy Publicznego, aby załatwić formalne uchylenie nakazu. Przy recepcji władze sprawdziły jego kartotekę. Nakaz był równie aktywny jak pierwszego dnia. Został aresztowany na miejscu.

Do zdarzenia doszło w czerwcu 2026 roku i w jednej anegdocie podsumowuje ono najdroższy błąd, jaki ktoś może popełnić: poproszenie systemu o poradę prawną, który z całą uprzejmością świata halucynuje fakty prawne bez żadnych konsekwencji dla samego siebie. Dla 44-letniego mężczyzny konsekwencje były znacznie bardziej konkretne.

