Młoda hiszpańska sędzia Carla García Alarcón ujawniła, że wielu piłkarzy wysyła jej prywatne wiadomości po meczach, które prowadzi.

Ma zaledwie 21 lat i wyjaśniła, że piłkarze zwykle szukają jej po meczach: „na tablicy wyników pojawia się moje pełne imię i nazwisko, a potem piłkarze wysyłają mi zaproszenia w mediach społecznościowych”.

Choć jak dotąd wiadomości zwykle dotyczą meczu: „Większość wiadomości to „bardzo dobrze sędziowane”, „to nie była kartka” albo „pani sędzio, pytanie o taką a taką akcję”.
Najbardziej niezwykłe było to, gdy była w trakcie meczu: „Ktoś próbował ze mną flirtować podczas gry. Ale nie wiem, czy powiedzieć kto, miał między 24 a 16 lat”.
