Spędza w nim dziewięć miesięcy… i wychodzi, nie zdając sobie sprawy, że już się urodziło. Natura nigdy nie przestaje nas zaskakiwać 🌿 Istnieje określenie, którego ginekolodzy używają, by opisać ten typ porodu: „dziecko, które wciąż nie wie, że się urodziło.” 👶✨

I właśnie to widać na tym nagraniu. Noworodek przychodzi na świat całkowicie otulony swoim workiem owodniowym, nienaruszonym, jakby czas spędzony w łonie matki jeszcze się nie skończył.
Nazywa się to porodem en caul i dochodzi do niego spontanicznie tylko raz na 80,000 porodów, to zjawisko tak rzadkie, że przez stulecia wierzono, iż dzieci urodzone w ten sposób mają szczególne moce.

Średniowieczni żeglarze kupowali nawet te błony, by używać ich jako talizmanu chroniącego przed utonięciem. Niektórzy twierdzą, że takie postacie jak Napoleon, Freud czy Karol Wielki przyszły na świat właśnie w ten sposób. 🌊
Dziś cesarskie cięcie en caul wykonuje się planowo jako delikatną opcję dla wcześniaków, ale kiedy dochodzi do tego spontanicznie i zostaje to uchwycone na nagraniu, tego obrazu nie da się zapomnieć. 💙
Wideo:
