Zadano mu pytanie typowe dla każdego sportowca: kim byłbyś, gdybyś nie był zawodnikiem UFC? Paddy Pimblett nie zastanawiał się ani chwili. 🥊

„Zdecydowanie byłbym diabetykiem” — wypalił Brytyjczyk, bez filtra i bez wstydu. W pomieszczeniu rozległ się śmiech, ale ten żart działa w obie strony: Pimblett kilka razy stał się viralem za przybieranie kilku kilogramów między walkami oraz za pokazywanie się w mediach społecznościowych, jak z uśmiechem od ucha do ucha pożera śmieciowe jedzenie.

Jego brutalna szczerość dotycząca własnej relacji z jedzeniem jest właśnie tym, co sprawia, że fani tak go uwielbiają. Zawodnik nie udaje idealnego sportowca 24 godziny na dobę, a tym razem dał to jasno do zrozumienia jednym zdaniem. 😅
