Lexi Fretz szykowała się na wesele, gdy zauważyła krwawienie.


Pojechała do szpitala i 14 czerwca 2013 roku, będąc w 19. tygodniu ciąży, urodziła syna Waltera Joshuę. Żył przez około jedenaście minut. W tym czasie jego rodzice i dwie siostry trzymali go na rękach, a Lexi, która jest fotografką, postanowiła uwiecznić każdą chwilę.


Zdjęcia pojawiły się na jej blogu i na Facebooku wraz z ostrzeżeniem, że mogą być trudne do oglądania. Przedstawiały dziecko z w pełni ukształtowanymi dłońmi, stopami i twarzą. Jak wyjaśniła, Walter był bardzo aktywny w łonie matki i gdyby miał jeszcze kilka tygodni, dostałby szansę, by walczyć o życie. 💔


