W poniedziałek rano Reaction Unit South Africa (RUSA), prywatna firma ochroniarska i ratunkowa, otrzymała dwa poważne zgłoszenia. Dwóch mieszkańców Mount Vernon w Durbanie w Południowej Afryce pilnie potrzebowało pomocy… widzieli ciało leżące obok polnej drogi, owinięte w białe płótno.

Sprawa wydawała się niepokojąca, ale agenci i ratownicy medyczni mieli przeżyć niespodziankę, gdy po przybyciu na miejsce zbrodni rzekome „zwłoki” otworzyły oczy.
Nieruchomy pakunek na nasypie okazał się niczym więcej i niczym mniej niż 26-letnią kobietą, która po prostu spała. Według rzecznika, Prem Balrama, zespół ratunkowy stał tam, nie wiedząc, czy się śmiać, czy nadal się niepokoić.

Kobieta odmówiła podania dalszych informacji, a zamiast tego przykryła się płótnem i wróciła spać. W końcu… był poniedziałek.
