Hiszpania wygrała Mistrzostwa Świata 2026 po golu Ferrana Torresa w 106. minucie dogrywki na MetLife Stadium w New Jersey. Jednak w zbiorowej pamięci zapisał się nie tytuł, lecz obraz: kilku argentyńskich zawodników stało odwróconych plecami do sceny, gdy reprezentacja Hiszpanii podnosiła trofeum.
Media społecznościowe nie okazały litości, szybko reagując dezaprobatą na ten gest i nazywając ich „złymi przegranymi”. Dani Olmo poprosił nawet, aby piłkarze „dawali przykład”. Po drugiej stronie interpretacja była inna: dla wielu argentyńskich kibiców gest był skierowany do ich własnych trybun, a nie do Hiszpanii.
W miarę jak kontrowersje narastały, 39-letni Lionel Messi odebrał srebrny medal z rąk Donalda Trumpa i rozpłakał się, gdy schodził z boiska. Enzo Fernández został już wcześniej wyrzucony z boiska. Historyczny finał zakończył się podzielony między dwie wersje tego samego momentu.
Obejrzyj wideo:
