Jalen Godard, 29 lat, wpadł na najgorszy pomysł w swoim życiu: zadzwonić na policję. 🚔

Wszystko wydarzyło się we wczesnych godzinach porannych 25 czerwca w Ellicott City w stanie Maryland. Ktoś wyważył okno sklepu Verizon i zabrał kilka głośników, pozostawiając ślady krwi na rozbitej szybie. Funkcjonariusz Pfc. Buchanan prowadził dochodzenie na miejscu, gdy kilka minut później otrzymał kolejne zgłoszenie: mężczyzna przed pobliskim sklepem 7-Eleven zgłosił, że skradziono mu pickupa.

Tym mężczyzną był Godard. Gdy funkcjonariusz podszedł, by przyjąć jego zeznania, zauważył coś, co się nie zgadzało: krew na jego dłoniach, koszuli i okularach, dokładnie taka sama jak krew na oknie sklepu. Godard raz po raz zaprzeczał, że tam był, ale kamery monitoringu zdążyły już uchwycić jego twarz. Policja hrabstwa podsumowała to określeniem, które stało się viralem: to dopiero karma. 😂
