Andrea miała ciało swojej córki Alany pod swoim, gdy ekipy ratunkowe znalazły je wśród gruzów. Bez oznak życia. Dziecko, mające rok i osiem miesięcy, żyło. 🕊️

Trzęsienie ziemi, które wstrząsnęło stanem La Guaira w Wenezueli, zburzyło wieżowiec, w którym mieszkała rodzina piłkarza Héctora „Kike” Bello, obrońcy Marítimo de La Guaira. Nie było go wtedy w budynku. Gdy dowiedział się, co się stało, opublikował na Instagramie coś, czego żaden rodzic nigdy nie powinien musieć pisać: „Andrea, jak mam wytłumaczyć naszej córce, że oddałaś życie, by ocalić jej życie, i że mnie tam nie było, by cokolwiek zrobić?”. Następnie opisał swój ból z precyzją, którą aż boli czytać: „Wykrwawiam się, nie mając ran; oddycham, ale nie mam powietrza w płucach”. 💔

Alana jest poza niebezpieczeństwem i jej stan jest stabilny w szpitalu w La Guaira; ma bandaż na ramieniu i podbite oko. „Zawsze będziesz naszą ulubioną bohaterką, mamo” — napisał Bello. „Opowiem jej historię o tym, jak ją uratowałaś, jak byłaś odważną kobietą, która nawet z ostatnim tchem nigdy jej nie porzuciła”. 🤍
