Przygotowania do meczu między Meksykiem a Ekwadorem rozpoczęły się na długo przed pierwszym gwizdkiem.
We wczesnych godzinach porannych dziesiątki meksykańskich kibiców zgromadziły się przed hotelem, w którym zatrzymała się reprezentacja Ekwadoru, i zorganizowały hałaśliwy wiec z bębnami, trąbkami, wuwuzelami, fajerwerkami i przyśpiewkami, mając jeden bardzo jasny cel: spróbować uniemożliwić piłkarzom odpoczynek przed meczem.

Nagrania zaczęły krążyć już kilka godzin później i wywołały gorącą debatę. Podczas gdy jedni chwalili kreatywność kibiców i określali to jako część piłkarskiego folkloru, inni krytykowali tę inicjatywę, uznając, że ma ona na celu zdobycie przewagi poza boiskiem i wpływa na odpoczynek zawodników.

Ekwadorska delegacja poprosiła o interwencję policji, a funkcjonariusze musieli udać się na miejsce, by rozproszyć awanturników. Ale to nie wszystko: Ekwadorczycy złożyli formalną skargę do FIFA.

Tego rodzaju działania nie są nowością w południowoamerykańskiej i środkowoamerykańskiej piłce nożnej, gdzie kibice nieraz urządzali serenady, wiece lub nocne demonstracje przed hotelami rywalizujących reprezentacji narodowych przed decydującymi meczami.



Jednak na mundialu ta scena nabrała znacznie większego rozgłosu i po raz kolejny wywołała wśród kibiców pytanie: czy to piłkarska tradycja, czy oznaka braku szacunku, która powinna zostać ukarana?
Oto nagrania:
