Lucas Trejo, 38-letni argentyński obrońca Sport Marítimo de La Guaira, od trzech dni nie miał żadnych wiadomości o swojej żonie Yaninie Maranelli oraz dzieciach Aarónie, 7, i Ainhoi, 5. Budynek, w którym mieszkali, w Playa Grande w Wenezueli, zawalił się po dwóch trzęsieniach ziemi o magnitudzie 7.2 i 7.5, do których doszło 24 czerwca 2026 roku.


Kiedy trenował w Caracas, opublikował rozpaczliwą wiadomość, prosząc ludzi o modlitwę za jego rodzinę. Po 74 godzinach przeszukiwania gruzów władze potwierdziły to, czego się obawiał: wszystkie trzy ciała zostały odnalezione martwe.


Jego siostra Karen powiedziała, że Lucas doznał tak silnego szoku, że musieli podać mu środki uspokajające w szpitalu. Nie może rozmawiać przez telefon, nie ma w pobliżu żadnych krewnych i, według niej, nie ma nawet czasu: ciała mogą zostać skremowane, zanim ktokolwiek zdoła do niego dotrzeć.
„Potrzebujemy, żeby przyjechali jak najszybciej, bo jutro miałaby odbyć się kremacja” — powiedziała jego siostra ze łzami w oczach.
