Meksykański napastnik Julián Quiñones nie tylko przeszedł do historii, strzelając pierwszego gola mistrzostw świata 2026 w meczu otwarcia przeciwko Republice Południowej Afryki, ale także zwrócił uwagę sposobem, w jaki to świętował.
To był południowoafrykański taniec:
Po posłaniu piłki do siatki Quiñones wykonał taniec, który wielu kibiców natychmiast rozpoznało jako nawiązanie do ikonicznej celebracji Siphiwego Tshabalali podczas RPA 2010, kiedy afrykańska drużyna strzeliła gola Meksykowi w meczu otwarcia tamtego mundialu.

W mediach społecznościowych nie brakowało żartów: niektórzy twierdzili, że była to zabawna „zemsta” 16 lat później, podczas gdy inni po prostu oklaskiwali piłkarskie nawiązanie. Prawda jest taka, że celebracja stała się równie viralowa jak sam gol i wywołała wśród kibiców zabawną debatę.
Hołd, żart czy mała sportowa zemsta? Internet wciąż nie potrafi się zgodzić.
Oto niedawny taniec:
