„To zazdrość, jaką Meksykanie żywią wobec Argentyńczyków, nie tylko w piłce nożnej, we wszystkim, we wszystkim. Zazdroszczą nam. Chcą być jak my, ale po prostu nie mają tego, czego trzeba… Nienawidzę ich z całej duszy”
W samym środku mundialu rozpętało się prawdziwe piekło, a najmniej przyjazna rywalizacja w piłce nożnej właśnie przeniosła się z boiska do największej kontrowersji w mediach społecznościowych! 🤯💥
Argentyński dziennikarz Eduardo Feinmann został zalany krytyką po tym, jak wymierzył jadowity cios prosto w meksykańską dumę, gdy zapytano go, komu będzie kibicował w 1/8 finału.
Jego nieustępliwa reakcja zadziałała jak czysty dynamit na azteckiej ziemi, skłaniając meksykańskich twórców i kibiców do masowego wystąpienia, by zażądać od niego szacunku i przypomnieć mu kilka historycznych prawd. 🥊🇲🇽
„Ten facet nie zna się na piłce nożnej, żyje tylko ze skandalu. Rzucają w nas nienawiścią, bo zazdroszczą nam wszystkiego innego”; twierdzą Meksykanie.
Po drugiej stronie argentyński obóz i zwolennicy Feinmanna bronią tego stanowiska: „Powiedział prawdę, której nikt nie odważa się wypowiedzieć na głos, przestańcie płakać o wszystko.”
Gdy media społecznościowe wypełniają się obelgami, debatami i przerzucaniem się memami, wielkie pytanie dzieli kontynent:
Czy Feinmann przekroczył granicę przyzwoitości swoją arogancją, czy to po prostu klasyczna pikanteria, która czyni piłkę nożną piękną?
